poniedziałek, 19 września 2016

Przepisy na każdą porę roku z Ulicy Czereśniowej

  Jestem wręcz zachwycona, od kilku dni zdążyłam sięgnąć po nią już kilkanaście razy. O czym mowa? O książce autorstwa Rotraut Susanne Berner i Dagmar von Cramm pt 'Wielkie gotowanie na ulicy Czereśniowej'.
  'W tej tętniącej kolorami i pachnącej przyprawami książce kucharskiej mieszkańcy ulicy Czereśniowej prezentują ponad 50 przepisów na swoje ulubione potrawy. I zapraszają dzieci do wspólnego gotowania. Z ich pomocą mali kucharze z łatwością przyrządzą wiosenną sałatkę z ziół, rzodkiewkowe myszki, lody na patyku, zupę z dyni, muffinki z kasztanami, czipsy z warzyw – i mnóstwo innych pyszności.' - Taki jest początek oficjalnej recenzji książki. Przeczytałam i pomyślałam sobie, że brzmi ciekawie, ale niekoniecznie musi być to prawda:)  Tym razem jednak moi drodzy, muszę stwierdzić, że sama recenzja nie oddała w pełni tego, jak świetna jest to pozycja. Świetna szczególnie dla rodzin z dziećmi (takimi starszymi, które potrafią już posługiwać się nożem). Dlaczego? Bo daje ogromny fun, kiedy razem się ją czyta i wykorzystuje podane tu przepisy i ciekawostki. I zapewniam, że nie tylko wasze dzieci dowiedzą się czegoś nowego z kulinarnego świata:) Ja sama o niektórych patentach nie miałam bladego pojęcia:) Czy wiecie np. jak przygotować wiśnie topione w cieście naleśnikowym i co można zrobić z pozostałych pestek wiśniowych? Dlaczego warto ususzyć skórką z jabłka i jak przygotować klej z ziemniaka? Dlaczego rabarbar najlepszy jest w towarzystwie nabiału i co to jest ciasto chlebowe w słoiku?











Roszpunka, topinambur, czosnek niedźwiedź, portulanka, krwawnik pospolity czy koniczyna. Tutaj dowiecie się do czego można je wykorzystać i jak wyglądają. Co jeszcze? Przeczytacie np. o domowej uprawie pomidorów, o tym jak przygotować szybko jogurt własnej produkcji, co to jest lukrecja i lassi albo śnieg jabłkowy.

PS: W przyszłym tygodniu mam zamiar przetestować ciasto chlebowe w słoiku. Nigdy o tym wcześniej nie słyszałam, a przepis wydaje się niesamowicie prosty. Myślę,  że dla ciastowych łasuchów to świetny pomysł. Dzięki niemu można mieć zawsze zapas ciasta na wieczorne mało co nieco:) Podobno jest pyszne ze śliwkami, jabłkami, gruszkami, bananami, ananasem lub mango. Sprawdzę:)

Gorąco polecam Wam tę książkę,  zachwyćcie się tak, jak ja:)

PS: Książka jest dostępna tutaj: Książki :)


 Pozdrawiam Was gorąco!
Aga ze Sweet Village

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz