wtorek, 23 lutego 2016

White&grey

Jest luty, już luty. Jakoś trudno mi ogarnąć,  że za niecałe 3 tygodnie nasz Jasiek skończy 3 lata. Dopiero patrząc na dzieci, człowiek uświadamia sobie, jak niesamowicie szybko leci czas. Trochę ciężko jest się z tym pogodzić, ale też, co ciekawe, odkryłam, że przestało mi przeszkadzać moje starzenie się:). Patrzę na te swoje zmarszczki ( tak, są już niestety pod oczami i na czole), patrzę na swoje poglądy - te obecne i te sprzed dziesięciu lat, przyglądam się swojemu miejscu na ziemi, tym wszystkim porażkom i sukcesom i stwierdzam, że wolę siebie obecną, niż tę nastolatkę z dawnych lat. Lubię też znacznie bardziej obecny swój gust. Słucham dziś innej muzyki, oglądam inne filmy, ubieram siebie i mój dom inaczej. Teraz np. naszła mnie faza biało-szara.  Właśnie te kolory zapanowały w naszej kuchni. Połączenie moim zdaniem idealne, a jeśli zachce się pasteli - to spokojnie będzie je można dodać do tej kombinacji kolorystycznej. Bo pasteli się nie wyrzekam, co to to nie:) Pewnie powrócą na Wielkanoc, na razie jednak jest white&grey:)




















Na zdjęciach:
1/ Talerze deserowe Ib Laursen
2/ Patera ceramiczna Pure White Ib Laursen
3/ Stojak metalowy na kubki Ib Laursen
4/ Kubki ceramiczne Ib Laursen
5/ Koszyk druciany Ib Laursen
6/ Miska z dziubkiem Pure White Ib Laursen
7/ Chlebak Pure White emalia Ib Laursen
8/ Półka piętrowa White Ib Laursen
9/ Foremki na muffinki Ib Laursen
10/ Pojemnik na kawę Garden Trading
11/ Młynki White Ib Laursen
12/ Dzbanuszek White Ib Laursen
13/ Serweta w gwiazdki Sweet Village

Pozdrawiam Was ciepło!
Aga ze Sweet Village

6 komentarzy:

  1. Boskie szarości i biele. Slowem cudownie:):):) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda kuchnia w nowym wydaniu :) szarości i biele chyba nigdy nie przestaną skradać mego serca :o)
    Co do siebie teraz i sprzed lat ja również wolę siebie aktualną. Kiedyś lubiłam nowoczesny, zimny styl..boże jakże mi się pozmieniało :) a i życie teraz jest już jakieś bogatsze, pełniejsze.. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie wykluczone, że mój gust za kilka lat też będzie inny, ale szarości i biele chyba zostaną na długo jako jedne z ulubionych połączeń:)

      Usuń
  3. Mam tak samo jak Ty-nie nadążam za pędzącym czasem (nasz "maluch" to już 4,5-latek), wolę siebie teraźniejszą niż sprzed lat i...też mam teraz fazę szaro-białą. Pastele zostały w kuchni:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ktoś myśli podobnie:) A Twoje szarości uwielbiam oglądać na blogu, w ogóle masz fajny klimat w domu:)
      Pozdrawiam ciepło,
      Aga

      Usuń