środa, 30 września 2015

Styl industrialny w domu?

Często pojawiają się w amerykańskich filmach i w zasadzie tam pierwszy raz je zobaczyłam. Lofty, to o nich mowa. Dużo przestrzeni, wysoko, wielkie okna na całą ścianę, surowa cegła, gdzieniegdzie zwisające kable, beton, metalowe szafki i lampy fabryczne. Wszystko to tworzy bardzo ciekawą całość i choć podoba mi się niezmiernie, nie wiem czy na co dzień dobrze byśmy się czuli w takiej przestrzeni. Przytulność wnętrza cenię bowiem niezmiernie, a w lofcie raczej o nią trudno, co nie znaczy że jest niemożliwa:)








Jako, że nic nie wskazuje, bym w najbliższej przyszłości stała się posiadaczką jakiegoś pofabrycznego pomieszczenia,  nie sprawdzę swych odczuć na własnej skórze. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by spróbować zaadoptować pewne elementu stylu industrialnego w swoim domu. Robiąc taki manewr trzeba jednak pamiętać o kilku zasadach, bowiem nasze domowe wnętrza są przede wszystkim niższe i nieumiejętnie wprowadzając dodatki industrialne mogą one zupełnie stracić swój wyjątkowy charakter, a i pomieszczenia wydadzą się zagracone i nieciekawie urządzone. Przede wszystkim warto zadbać o jasną bazę wnętrza - podłoga, ściany i sufit powinny być w jasnych barwach, by optycznie podwyższyć pomieszczenie (podłoga może być ciemniejsza od ścian i sufitów). Dobrze by meble znajdowały się na równym poziomie - dzięki temu uzyskamy efekt 'przejrzystego i czystego' wnętrza. Powinniśmy też nie nadużywać bibelotów i dodatków - same lampy industrialne czy metalowe skrzynki to wystarczająco mocny akcenty w pomieszczeniu. 
Jeśli chodzi o kolor, nie do końca zgadzam się z ogólną opinią, jakoby styl industrialny wymuszał użycie wyłącznie surowych materiałów i kolorów. To właśnie w zabawie stylem jest fun, dlatego obok lampy z charakterystycznymi nitami i siatką zabezpieczającą żarówkę postawiłabym szafkę metalową w kolorze... miętowym:) Dobrze zestawione ze sobą lampy, szafki, kwietniki czy skrzynki dadzą wyjątkowy i niebanalny efekt. Wówczas nie trzeba mieć ściany z surowej cegły, a z sufitu nie muszą wystawać kable, by poczuć klimat industrialny:) Zerknijcie na inspiracje, jakie dla Was wyszukałam, a jeśli mielibyście ochotę sprawić sobie jakiś dodatek lub mebel w stylu industrialnym - polecam serdecznie markę Aluro, która ma całą serię w klimacie loftowym:)












 Foto: Materiały firmy Aluro, Pinterest


Pozdrawiam Was ciepło!
Aga ze Sweet Village


niedziela, 6 września 2015

Pod kołdrą

Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Powiedzenie stare jak świat i bardzo prawdziwe. Dla mnie i  w przenośni i w dosłownym znaczeniu - bo nie wiem czy Wy też tak macie, ale na mój komfort spania ( i potem poziom wyspania)  ogromny wpływ ma to, pod czym i w czym śpię. Oczywiście, że nie raz zdarzało się kimać na biwaku pod nie do końca pachnącym świeżością kocem z flaneli, czy w w ogóle nie trzymającym ciepła śpiworze, za to z ukochaną osobą w objęciach. I nie powiem - wspomnienia z tych czasów mam niezłe i nie kojarzę bym wówczas za często marudziła na niedogodności noclegowe. Ale bądźmy szczerzy - jestem już nieco starsza, a z wiekiem człowiek robi się wygodniejszy. I nie ma w tym przecież  nic złego, że doceniamy komfort, i coraz częściej możemy i umiemy go sobie zapewnić. Nie wyobrażam więc sobie dzisiaj mojej sypialni innej, niż taka, jaką jest. Z pościelą mięciutką w szare zygzaki, z prześcieradłem na gumkę, by nie czuć w nocy pod tyłkiem ściągniętego kawałka materiału, z  idealnie dobraną pod kolor różową narzutą i ze świecami na stoliku ze skrzynki po jabłkach. Dobrze mi, gdy zasypiam w tych różach poplątanych z szarością. A gdy mi się nudzą - zmieniam na wersję miętową lub biało-czarną. W każdej czuję się dobrze, choc ostatnio zygzaki rządzą niepodzielnie. 








A nasz Jaś choc malutki, też przecież zasługuje na pełen komfort sypialniany. Został więc obdarowany nowym kompletem pościeli o wdzięcznej nazwie Sea Side. U niego królują odcienie bieli i niebieskiego z odrobiną czerwieni. Po radości z jaką wskakuje do łóżka wnioskuję, że wybór mamy został zaakceptowany:)









 Pozdrawiam Was serdecznie i życzę przyjemnych snów w Waszych pościelach. Lecę pod swoją kołdrę:)
Aga ze Sweet Village


Na zdjęciach: