poniedziałek, 8 czerwca 2015

Lodożercy nadchodzą!

Dla mnie praktycznie nie ma sezonu na lody. Albo inaczej - sezon trwa cały rok:) Mroźny styczeń, deszczowy listopad czy słoneczny czerwiec, bez różnicy - smakują mi zawsze i wszędzie. Na prywatnej liście pyszności świata to właśnie lody umieściłabym w pierwszej trójce. Oczywiście nie wszystkie - mam swoje preferencje. Pistacja, wanilia, caffe latte, czekolada, bakalia - to ulubieńcy, ale nie pogardzę też smakiem truskawki, ananasa, mango, czy maliny. 
Przyznać jednak muszę, że w lato lody smakują wyjątkowo. A w tym roku to już szczególnie chętnie będę je zajadać, bowiem nareszcie nie muszę się kryć przed moim dzieckiem - jest już na tyle duży, że dostaje w łapki własną porcję i pałaszujemy razem:) Wcześniej, podjadałam schowana w zaułku za lodówką, lub zwyczajnie zmuszona byłam czekać, aż dziecię zaśnie co by nie kusić malca i nie wywoływać salw płaczu z powodu odmowy pozwolenia na konsumpcję. Tego lata nareszcie będzie mi wolno jeść lody publicznie, więc będzie mega lodowo! A, że nie tylko na pysznym smaku mi zależy, ale również, by nie truć Jasia i przy okazji siebie, postanowiłam postawić na lodową produkcję domową :) Wiem, wiem  - nie ma co przesadzać, z tym doszukiwaniem  się trucizn w każdym produkcie, nic też się nie stanie, jeśli od czasu do czasu zjemy tego pseudo włoskiego z proszku. Tylko właśnie - od czasu do czasu, a ja mam zamiar wcinać lody w naprawdę dużych ilościach:)
Produkcję domową rozpoczęłam lodami truskawkowymi. Pyszne, proste i zdrowe. Jeśli macie ochotę spróbować - przepis znajdziecie poniżej.








Lody truskawkowe z bananami:
  •  1,5 szklanki truskawek
  •  1 szklanka jogurtu greckiego
  •  odrobina cukru trzcinowego
  •  3-4 łyżki  soku z cytryny
  •  jeden duży banan (lub dwa mniejsze)
Wszystkie składniki zmiksować pozostawiając sobie kilka plasterków banana. Do foremek włożyć odłożone plasterki banana i zalać masą, wstawić do lodówki najlepiej na całą noc. 
Aby lody zachowały ładny kształt należy tuż przed podaniem włożyć foremki na chwilę do ciepłej wody lub polać ciepłą wodą z kranu.

PS: na zdjęciach znajdziecie:

Smacznego!
Aga ze Sweet Village

6 komentarzy:

  1. toś mi od rana apetytu narobiła;-)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi:) W wakacje można sobie nawet pozwolić lody na śniadanie zaserwować. A co:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Hihihi:) To trzeba zrobić takie same, nie ma innego wyjścia:)

      Usuń
  3. dokladnie takiego wpisu szukałam ! :) dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się cieszę, że dokładnie trafiłam:)

      Usuń