poniedziałek, 25 maja 2015

Co możemy dać dzieciom

Nie chcę być patetyczna, nie chcę pisać o tym, że dla dziecka zamiast samochodzika czy lalki ważniejsza jest miłość, przytulenie i wspólne spędzanie czasu. Bo i po co tak pisać - wiemy to wszyscy doskonale. A, że nie zawsze wiedza idzie z praktyką, to już inna sprawa, ale nie  o tym dziś chciałam, tylko o ogromnej radości, którą powinniśmy zagwarantować naszym skarbom w dniu ich święta. Dzień Dziecka to bowiem moment wyjątkowy, takie kilkanaście godzin,  w których dziecko powinno czuć tylko radość. Bez względu czy mieszka w domu z basenem czy przyczepie kempingowej, czy nosi stylowe  koszulki od CK czy zwykłe t-shirty z wyprzedaży bazarkowej. Czy jest przedszkolakiem, czy też codziennie dźwigającym ciężki plecach uczniakiem - dzieci wszystkie bez wyjątku chcą się bawić. Beztrosko, szalenie, tak, żeby gardło bolało ze śmiechu. Najlepiej w otoczeniu waty cukrowej, tony lizaków, pomponów, serpentyn, ciast czekoladowych, morza lodów waniliowych i oczywiście Was, drodzy rodzice:) Postarajmy się wiec, by w ten dzień było kolorowo, wesoło, radośnie i zupełnie po dziecięcemu. W miarę możliwości wyłączmy komórki, poodkładajmy "ważne" sprawy na później. Nie liczmy czasu, pozwólmy by całym dniem rządziła dziecięca fantazja. 






Zdjęcia: Pinterest; by Karolina Sokołowska

Każdy maluch lubi dobra zabawę, ale nie każdego malucha bawi to samo.
Zastanówcie się, co lubi robić Wasza córeczka czy synek. To ważne by pomyśleć o tym już dzisiaj - bo np. niektóre aktywności wymagają rezerwacji miejsc czy dobrego zaplanowania podróży. Zakładam, że znacie swoje skarby na tyle, by móc przygotować im niespodziankę idealną. U nas  np. będzie to wyjazd do zoo (Jasio jest teraz na etapie fascynacji odgłosami zwierząt) oraz przyjęcie w ogrodzie z mnóstwem baniek mydlanych, ulubionych koktajlii owocowych i .....koparek - bo to kolejna jego fascynacja:) W kolekcji zabawek pojawi się też nowy pojazd - bo prezent jednak jakiś być musi (tak twierdzą babcie;)). No i czemu nie, tym bardziej, jeśli dziecko marzy od jakiegoś czasu o konkretnej przytulance, wózku dla lalek czy zdalnie sterowanym samolocie. Byle tylko nie skończyło się na zakupie i wręczeniu zabawki, bo  samotnie bawiący się w kącie szkrab i to w takim dniu to naprawdę smutny widok.


Pozdrawiam Was ciepło!
Aga ze Sweet Village