piątek, 6 marca 2015

Świadomie i pięknie


Zakupy staram się robić świadomie. Zawsze i wszędzie  - niezależnie czy jest to płyn do mycia naczyń, kurczak na obiad czy ubranka dla synka. W moim przypadku stwierdzenie " cena czyni cuda" nie do końca się sprawdza. Bo wolę mieć mniej a dobrej jakości, bo wolę wiedzieć, że się nie truję, że nie niszczę środowiska czy zdrowia rodziny. Zwyczajnie też nie lubię nadwyrężać swojego portfela - doświadczenie bowiem mnie nauczyło, że jak kupię coś mało solidnego, to za chwilę będę musiała dokonać wymiany, czyli wydam podwójnie. Pewnie, że zdażają mi się zakupy "okazyjne", jak koszyk z bazarku czy kocyk ze znanego nam wszystkim marketu z bożą krówką. I nie wyrzucam sobie tego, kupuję ze świadomością, że super jakości tu nie ma, ale umówmy się - koszykiem rzucać po ścianach nie będę, a  kocyk jest tylko na drzemki, więc też raczej trochę wytrzyma:) Inaczej ma się sprawa z jedzeniem i tym, w czym coś jem. Tutaj jestem raczej bezkompromisowa. Glutaminianom sodu, wszystkim E, ulepszaczom i syropom glukozowo-frutkozowym mówię 'nie'. Ale to samo 'nie' kieruję do dziwnej jakości pudełek, butelek, kubeczków i misek, których niestety jest dość dużo na rynku. Dlatego też w tej kwestii postawiłam na Rice'a. Posiadanie bowiem wyłącznie porcelanowej zastawy w domu, gdzie mieszka dwulatek to dość ryzykowna decyzja:) No, żeby nie było, że 'zwalam' tylko na Jasia - przyznaję, rzeczy od Rice'a urzekły mnie swoim wyglądem na długo przed pojawieniem się naszego malucha (pisałam już o tym tutaj), teraz po prostu mam pretekst, by było ich w domu więcej:) Melamina Rice'a nie ma nic wspólnego z tymi dziwnymi plastikami, które widuję w sklepach. Kubki, miseczki, łyżeczki - wszystko zrobione z najwyższej jakości certyfikowanej melaminy, nie wydzielającej szkodliwych substancji, bez ftalanów czy BPA, można je myć w zmywarce, nie wolno zaś wsadzać do mikrofali (co osobiście jest dla mnie bez znaczenia, gdyż mikrofali nie używam). Nie boję się więc, że podając swoim bliskim śniadanie, serwuję im oprócz jajek i mleka, porcyjkę chemii. No i do tego popatrzcie tylko, jak cudnie te wszystkie kubki i kubeczki wyglądają:). Naprawdę za każdym razem nowa kolekcja mnie zachwyca. W tym sezonie absolutnie skradły moje serce kubki i miski w cytrynki. A Wy, macie swoich faworytów?

PS: Produkty Rice'a znajdziecie oczywiście w naszym sklepie:) Zajrzyjcie tutaj














Pozdrawiam Was ciepło!
Aga ze Sweet Village

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz