poniedziałek, 23 marca 2015

Wielkanocne przymiarki



 Nawet, jeśli nie jesteście wielkimi zwolennikami pasteli, przyznacie, że nie ma dla nich lepszej pory roku, jak wiosna, a lepszego święta, jak Wielkanoc? Dlatego też chyba najbardziej lubię dekorować dom właśnie teraz. Zewsząd wyjmuję i ustawiam pastelowe drobiazgi porcelanowe. W tym roku wzbogaciła się również moja kolekcja pastelowych tekstyliów - pojawiły się miętowe poduchy, obrus i ręczniki kuchenne. Wreszcie też mogę postawić na parapetach cudne narcyzy, hiacynty czy tulipany. Na świąteczne dni dopełnieniem dekoracyjnym domu będzie wszystko, co naturalne  - bukszpan, plecione wianki z wikliny, jajeczka przepiórcze i drewniane jaja malowane oczywiście......na pastelowo:) Wielkanoc 2015 będzie u nas wyglądać tak:

PS: Jajeczka przepiórcze, pastelowe jaja drewniane, wianki wiklinowe, porcelanę i obrus ze zdjęć znajdziecie oczywiście w sweetvillage.pl :)























Pozdrawiam Was ciepło!
Aga ze Sweet Village


środa, 18 marca 2015

Morze miłości


Mamy za sobą drugą imprezę urodzinową naszego urwisa. Ponieważ na chwilę obecną Jasiek nie przejawia konkretnych preferencji kolorystycznych, matka mogła poszaleć z ulubionymi kolorami:) Przynajmniej jeszcze ten raz, bo kto wie, co to będzie za rok, kiedy gust Jaśka da o sobie znać a i jego decyzyjność w zakresie aranżacji z pewnością wzrośnie:) Póki co w ruch poszły mięta, szarości i biel z nutą jaśniutkiej cytrynki. Było pastelowo, delikatnie, ale nie za słodko - wszak to impreza małego facet:) Jako dekoracje stołu uważam, że świetnie sprawdzają się (z pozoru bardzo mało istotne) słomki, papierowe banerki, serwetki czy odpowiednio dobrane kwiaty. To właśnie one robią cały 'klimat'. A jak dodamy do tego piękne talerze i obrus to mamy przepis na wspaniałą dekorację.







 W takim dniu nie obyło się bez przemyśleń. Aż ciężko uwierzyć, że minęły już dwa lata. Niby inaczej być nie może, ale prędkość z jaką upłynął ten czas jest dla mnie ekspresowa. Już rok temu, wspominałam Wam tutaj, że odkąd jest Jaś zaczęliśmy żyć innym rytmem. I tak jest nadal. Przywykliśmy do tych porannych pobudek czy panoszących się wszędzie okruchów po bułce:). Mgliście pamiętam, jak to było wcześniej. Na pewno czyściej, ciszej, swobodniej, z większą ilością czasu wolnego, ze spotkaniami, jakimiś wyjazdami, podróżami i spontanicznymi wypadani na kawę tudzież drinka. Tego już nie ma ( choć liczę, że chwilowo:)), za to jest  ogromne morze miłości. W dniu urodzin Jaśka czuję to jeszcze bardziej, dociera to mocniej i jakieś takie wzruszenie ogarnia, że ma się ten przywilej być rodzicem takiego świetnego człowieka. 






PS: Wszystkie miski, talerze, dzbanki słomki czy miętowy obrus w kropki ze zdjęć możecie znaleźć w naszym sklepie:) O tu.

Pozdrawiam Was ciepło!
Aga ze Sweet Village
































poniedziałek, 9 marca 2015

Mega obniżki - czas na łowy:)

Dzisiaj o tym, jakimi jesteśmy myśliwymi. Co prawda nie żyjemy już w czasach polowań, ale pierwotne instynkty nadal w nas tkwią. O dziwo specjalistami od łowów są dzisiaj panie.Widzę to przede wszystkim w......sklepach:)  Kobiece, bystre oczy wypatrują okazji, promocji, obniżek. Ja również należę do tej grupy. Tylko z refleksem czasem jest u mnie gorzej niż u większości z tej zacnej grupy - bo jak się dowiem, o jakiejś mega obniżce, to często docieram na miejsce i widzę tylko puste półki....
Idzie wiosna, więc każdy z nas intensywniej myśli o jakiś zmianach w garderobie, w ogrodzie czy swoim domu. To idealna okazja, by odświeżyć przestrzeń wokół siebie, ale nikt przecież nie ma ochoty robić tego dużym nakładem finansowym. Dlatego wychodząc na przeciw Waszej potrzebie łowieckiej, przygotowaliśmy super promocje na bardzo dużą część produktów z naszego sklepu. Jest w czym wybierać - ramki, lampy, lampiony, dzbanuszki, doniczki, serwety, łyżeczki, kosze, miseczki. Blisko 50 produktów w promocjach nawet do 50%! Wszystkie znajdziecie tutaj. To, co - udanych łowów:)










Pozdrawiam Was ciepło!
Aga ze Sweet Village


piątek, 6 marca 2015

Świadomie i pięknie


Zakupy staram się robić świadomie. Zawsze i wszędzie  - niezależnie czy jest to płyn do mycia naczyń, kurczak na obiad czy ubranka dla synka. W moim przypadku stwierdzenie " cena czyni cuda" nie do końca się sprawdza. Bo wolę mieć mniej a dobrej jakości, bo wolę wiedzieć, że się nie truję, że nie niszczę środowiska czy zdrowia rodziny. Zwyczajnie też nie lubię nadwyrężać swojego portfela - doświadczenie bowiem mnie nauczyło, że jak kupię coś mało solidnego, to za chwilę będę musiała dokonać wymiany, czyli wydam podwójnie. Pewnie, że zdażają mi się zakupy "okazyjne", jak koszyk z bazarku czy kocyk ze znanego nam wszystkim marketu z bożą krówką. I nie wyrzucam sobie tego, kupuję ze świadomością, że super jakości tu nie ma, ale umówmy się - koszykiem rzucać po ścianach nie będę, a  kocyk jest tylko na drzemki, więc też raczej trochę wytrzyma:) Inaczej ma się sprawa z jedzeniem i tym, w czym coś jem. Tutaj jestem raczej bezkompromisowa. Glutaminianom sodu, wszystkim E, ulepszaczom i syropom glukozowo-frutkozowym mówię 'nie'. Ale to samo 'nie' kieruję do dziwnej jakości pudełek, butelek, kubeczków i misek, których niestety jest dość dużo na rynku. Dlatego też w tej kwestii postawiłam na Rice'a. Posiadanie bowiem wyłącznie porcelanowej zastawy w domu, gdzie mieszka dwulatek to dość ryzykowna decyzja:) No, żeby nie było, że 'zwalam' tylko na Jasia - przyznaję, rzeczy od Rice'a urzekły mnie swoim wyglądem na długo przed pojawieniem się naszego malucha (pisałam już o tym tutaj), teraz po prostu mam pretekst, by było ich w domu więcej:) Melamina Rice'a nie ma nic wspólnego z tymi dziwnymi plastikami, które widuję w sklepach. Kubki, miseczki, łyżeczki - wszystko zrobione z najwyższej jakości certyfikowanej melaminy, nie wydzielającej szkodliwych substancji, bez ftalanów czy BPA, można je myć w zmywarce, nie wolno zaś wsadzać do mikrofali (co osobiście jest dla mnie bez znaczenia, gdyż mikrofali nie używam). Nie boję się więc, że podając swoim bliskim śniadanie, serwuję im oprócz jajek i mleka, porcyjkę chemii. No i do tego popatrzcie tylko, jak cudnie te wszystkie kubki i kubeczki wyglądają:). Naprawdę za każdym razem nowa kolekcja mnie zachwyca. W tym sezonie absolutnie skradły moje serce kubki i miski w cytrynki. A Wy, macie swoich faworytów?

PS: Produkty Rice'a znajdziecie oczywiście w naszym sklepie:) Zajrzyjcie tutaj














Pozdrawiam Was ciepło!
Aga ze Sweet Village