wtorek, 2 grudnia 2014

Adwent nieco spóźniony

Ten post zaplanowany był na poprzedni tydzień. I w sferze planów pozostał do dnia wczorajszego. Chciałam Wam pokazać, że  można zrobić ładny kalendarz adwentowy bez siedzenia godzinami nad misternym wycinaniem i klejeniem, że nie trzeba też wydać fortuny na te w wersjach gotowych. Niestety - choróbsko nie wybiera i pech chciał, że rozłożyliśmy się całą rodziną. Najpierw Jaś, potem mój M. a na końcu ja. Jak łatwo przewidzieć - mój M. przez kilka dni chodził i twierdził 'Aga, ja chyba umieram'. I tak w kółko. Młodszego członka rodziny stan zdrowotny wskazywał, że gdyby tylko potrafił mówić - powtórzyłby to samo za swoim ojcem. Sytuacja wydawała się jeszcze do opanowania do połowy ubiegłego tygodnia - dwóch zdechlaków w domu, mnóstwo spraw do załatwienia, a ja tylko pociągałam nosem. Do czasu, kiedy pewnego poranka okazało się, że moje mięśnie odmawiają współpracy a jedyne, co jestem w stanie zrobić to doczłapać się do pobliskiej przychodni lekarskiej.
I tak nieoczekiwanie (jak dla mnie) listopad zamienił się w grudzień. Choróbsko trochę mnie otumaniło, więc ze zdziwieniem przyjęłam ten fakt. I tak kalendarz zamiast w listopadowe, to w grudniowe powstał popołudnie. Ważne, że jest, a ja naprawdę doceniłam, że można go zrobić małym nakładem czasu. A jeśli na Waszej drodze też stanęły jakieś przeciwności i choć bardzo chcieliście, to jeszcze kalendarza nie macie - zapraszam do wykorzystania mojego pomysłu. Błyskawiczny:)










Kalendarz: 

  • kilka kartek A4 (zwykłych lub z bloku technicznego)
  • kilka grafik do zadruku papierów, dostępnych w internecie np tutaj
  • sznurek jutowy
  • cyferki do wydruku (mnóstwo dostępnych w internecie moje stąd)
  • dziurkacz
  • klej
  • i to, co chcecie włożyć do środka ( u nas słodycze i karteczki z ciekawymi zadaniami na każdy dzień)

A dalej to już prosto - tniecie zadrukowane kartki na 2 lub 4 części (w zależności, jak duży ma być kalendarz), potem zaginacie boki (dwa dłuższe i jeden krótszy) by stworzyły paczuszki, zaklejacie, dziurkujecie na górze, naklejacie wcześniej wycięte numerki, wsadzacie to, na co macie ochotę, zawieszacie na sznureczkach. Gotowe:)


Pozdrawiam Was ciepło!
Sweet Village

12 komentarzy:

  1. Aga sliczny prosty i delikatny :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się:) PS: Twój kalendarz bardzo ładny:)

      Usuń
  3. Zaintrygowało mnie, jakie zadania wymyśliliście :) Kto je będzie wykonywał? Zdradzisz jakieś przykładowe? Kalendarz mi się podoba głownie przez prostotę i minimalizm w formie, treści i kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie na zmianę wyciągamy z paczuszki karteczkę z zadaniem, dzisiaj np. wylosowałam "wspólne,wieczorne po łóżku z synkiem się turlanie":) A czasem trafia się zamiast zadania coś słodkiego:)

      Usuń
    2. Genialne! W przyszłym roku zrobię z moimi chłopakami taki kalendarz, już postanowione :)

      Usuń
  4. Śliczne wzory i kolory :)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie rewelacja, <3 od pierwszego wejrzenia :) w przyszłym roku będziemy mieli już małego Brzdąca, który będzie mógł podjadać czekoladki :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny pomysł i efektowny a taki prostu, super, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Od tego roku uwielbiam kalendarze adwentowe :) Dużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń