czwartek, 13 lutego 2014

Po co są Walentynki? - Update


Nie bardzo wiem. Dziwne to dla mnie święto i choć sama idea  piękna - coraz częściej  myślę, że to głównie mega żniwa dla sprzedawców bombonierek, kwiatów i wszelkiej maści niepotrzebnych do niczego gadżetów, byle w kolorze czerwonym. U nas jednak utarło się, że traktujemy ten dzień z przymrużeniem oka. Nikt sobie nie wysyła kartek, nikt nie kupuje też  plastikowych serduszek. Jest za to zawsze jakiś miły gest wobec drugiej osoby. No, ale jak się mocniej zastanowić - to takie gesty są na co dzień (o ile nie zionę ja lub mój M. ogniem żywym z powodu jakiegoś mega rozdrażnienia, co przyznaję zdarza się co jakiś czas nam obojgu).


 Źródło -: Pinterest
 
Więc cóż w tym dniu wyjątkowego? A no u nas chyba raczej nic. Dlatego coroczny szał promocji walentynkowych mnie nie dotyczy. Żeby jednak 'prezent' był - zawsze jedną z bieżących przyjemnych rzeczy podciągamy do rangi walentynkowego upominku. Tym razem padło na ....... lodowisko. A dokładniej - na  nasze wspólne jeżdżenie na łyżwach.  Nie miałam okazji do takiej zabawy już od baaardzo dawna. Trochę ruchu, świeże powietrze i  dwie godziny dla nas - jak tylko o tym pomyślę, to od razu mam uśmiech na ustach:) No i czego więcej trzeba? Obawiam się tylko o swoją koordynację ruchową, no ale jeżdżenia na łyżwach, jak i na rowerze podobno się nie zapomina:). 
Jeśli jednak lubicie z tej okazji obdarować ukochaną osobę prezentem rzeczowym - poniżej małe źródło inspiracji. Bo jeśli już robić prezent, to w najlepszym stylu! Ja chętnie przyjmę każdą z tych rzeczy - i nie ważne czy w walentynkowy czy inny dzień w roku:)
 


 
 1. Miseczka Holiday, Lisbeth Dahl
 2. Mlecznik czerwony Green Gate
 3. Zestaw 3 form w kształcie serca, Ib Laursen
 4. Filiżanka Sophie Vintage, Green Gate
 
16.02.2014: Muszę tutaj dodać sprostowanie, ponieważ mój kochany M. poczuł się urażony  postem, w którym stwierdzam, że przecież u nas w Walentynki nie ma nic wyjątkowego. Otóż jest - mój. M. co roku po pracy ustawia się w gigantycznej kolejce w kwiaciarni specjalnie po to, by wybrać dla mnie ulubione kwiaty. Potwierdzam to bezsprzecznie - cudny bukiet zawsze jest, i mam nadzieję, że pomimo mojego faux pas za rok również będzie!:) 
 
Pozdrawiam Was ciepło!
SweetVillage

2 komentarze:

  1. To święto chyba najchętniej obchodzą bardzo młodzi ludzie :p
    My z mężem nie obchodzimy jakoś szczególnie tego dnia ale pewnie pojawią się symboliczne czekoladki i tulipany :)
    Takie prezenty jak zamieściłaś i ja bym chętnie przyjęła.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, przytuliłabym je wszystkie, miejsce na te i inne skorupy znajdzie się zawsze:)

      Usuń