wtorek, 15 października 2013

Słoneczna zupa

Nie mogę napatrzeć się na te cudne drzewa za moim oknem - kolory od zieleni przez żółć, pomarańcz, rdzawy brąz aż po krwistą czerwień. Niestety codziennie widzę, że coraz więcej tych kolorowych liści pojawia się na trawniku, co niechybnie zwiastuje, że wkrótce pozostaną tylko łyse badyle na pniach, a wówczas to już tylko trzeba czekać ..... na Boże Narodzenie:) Wiem, wiem - pewnie pomyślicie, że przesadzam, ale ja zwyczajnie lubię już w listopadzie myśleć o świętach.
 


Póki co, mamy jednak złotą jesień a w związku z tym u nas w kuchni króluje dynia. No, króluje to może przesadzone, ale w planach jest kilka nowych przepisów do wypróbowania:) A na dobry początek - klasyka, czyli kremowa zupa dyniowa. Proste i pyszne, choć przyznam, że efekt końcowy za każdym razem jest nieco inny, pomimo, że zawsze robię z tych samych składników i proporcji. Pewnie to kwestia samej dyni - bo zupa raz gęściejsza raz rzadsza, ale najważniejsze, że zawsze dobra. Robię ją niezmiennie od kilku lat z przepisu Agnieszki Kręglickiej:
  • 500 g surowej dyni
  • 2 ziemniaki
  • mała cebula
  • ząbek czosnku
  • 1 litr rosołu lub wywaru z warzyw
  • łyżeczka przyprawy curry
  • sól
  • pieprz
  • cukier
Nastawić wywar z warzyw. Pokroić cebulę w kostkę, rozgnieść czosnek. Zeszklić czosnek i cebulę na oliwie lub oleju rzepakowym. Dodać pokrojone w kostkę dynię i ziemniaki, lekko obsmażyć (około 5 minut). Dodać przyprawę curry i wszystko wymieszać. Po kilku minutach wlać wywar i gotować, aż warzywa  będą miękkie. Następnie całość należy zmiksować i doprawić do smaku.
 



 Wiem, że można dodać zamiast mojego curry imbir czy gałkę - i zawsze obiecuję sobie, że następnym razem to zrobię, po czym i tak wygrywa curry. Cóż poradzę - uwielbiam tą przyprawę. U mnie zupa gościła już trzy razy w tym sezonie i na pewno nie będzie tylko do trzech razy sztuka:) Polecam, szczególnie, że zupa ma pięknie słoneczny kolor, a słońce przyda się nam wszystkim. Poza tym dla każdej babeczki ważne pewnie też będzie, że zupa jest mega zdrowa :) I pamiętajcie, żeby wyłowić z miąższu dyniowego pestki. Potem wystarczy je tylko opłukać pod zimną wodą, wysuszyć ręcznikiem, wstawić do piekarnika (180-190 stopni) na około 30 minut. I przekąska na jesienne wieczory gotowa:) Słonecznego dnia!
 
Pozdrawiam Was ciepło!
SweetVillage

2 komentarze:

  1. Polecam też posypać prażonymi migdałami, ja daję więcej cebuli i curry, a zamiast ziemniaków 2-3 ogórki kiszone. Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ogórki mnie zaintrygowały....chyba spróbuję:)

      Usuń